Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

#4 Widziałeś Białego konika?

Obraz
Tytuł: Tajemnica Rajskiego wzgórza
Autor:Elizabeth Goudge
Ilość stron: 222
Wydawnictwo: Świat ksiązki
Ocena: 6/10





„[…]To powieść o starej, pięknej posiadłości i jej dziwnych mieszkańcach. Gdy Marynia wyrusza w drogę do Księżycowego Dworu, gdzie ma zostać na zawsze, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Czy dziewczynce uda się zgłębić sekret dwóch wspaniałych rodów, tajemnicę różowych pelargonii, psa Wrolfa i białego konika?”
Nie interesowałam się nigdy fantastyką. Nie lubię tego gatunku literatury i jestem pewna, że o książce nigdy bym się nie dowiedziała, gdyby w "Świecie książki" nie zamówił mi jej tata. Lubię bajki, co swoją drogą jest nieadekwatne do mojego wieku, ale tę książkę przeczytałam tylko i wyłącznie ze względu na tatę. Efekt? Nie żałuję. Książka bardzo mi się podobała. Sprawnie wprowadza czytelnika w krainę baśni i jej mieszkańców. Przeżyłam szok dowiedziawszy się, że powieść ma już 66 lat, nie zmieniło to jednak mojego podejścia do niej. Została wydana przez „Universit…

#3 Witaj w Kruczym Dworze...

Obraz
Tytuł: Czarodzieje Skrzydła nocy
Seria: Kruczy dwór
Autor: Geoffrey Huntington
Ilość stron: 325
Wydawnictwo: Rebis

Ocena: 5/10








„Devon March ku swojemu zdziwieniu stwierdza, że posiada nadprzyrodzone moce. Odkrywa też, że polują na niego okropne demony. Dlaczego jednak tak się dzieje?
Czternastoletni Devon po śmierci ojca i przeprowadzce do Kruczego Dworu - mrocznej, nawiedzanej przez duchy posiadłości na klifie - poznaje część prawdy. Jest czarodziejem Bractwa Skrzydła Nocy, od trzech tysięcy lat praktykującego magię i walczącego z siłami ciemności. Jego pierwszym zadaniem jest pokonanie nieuchwytnego Szaleńca, który zamierza wykorzystać demony do własnych złowrogich celów...”


Po „Czarodziei…” pierwszy raz sięgnęłam mając lat bodajże 13. Książkę pożyczyła mi koleżanka, która, podobnie jak ja, również była wtedy zapaloną fanką „Harrego Pottera”. Jak to się ma do recenzowanej książki? A no tak, że poszukiwałam czegoś w podobie. Czegoś, co będzie odrobinę baśniowe, horrorzaste i równie wciągając…

#2 „Fifty Shades Of Grey” czyli światowy bestseller!

Obraz
Mam dzisiaj wenę i po prostu nie mogę jej nie wykorzystać! Mam nadzieję, że tym razem zabawię tu dłużej niż przedtem oraz że będę mogła na Was liczyć! 



„Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.


Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach… Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będz…

#1 Wróciłam!

Obraz
Czytając to zastanawiacie się pewnie, o czym będzie ten blog. Otóż: ten blog będzie o niczym. O wszystkim i o niczym równocześnie, więc ambitnych czytelników odsyłam do wyszukiwania blogów o tematyce następującej:

Żużlowej; Opisującej losy One Direction i ich napalonych fanek;Miłosnej z odrobiną wymuszonego dramatyzmu i wszechobecnym happy Endem. 



Tak więc wychodzi, że jestem hipokrytką, ponieważ sama piszę takie opowiadanie. No… Może i jestem, nie przeczę. Słabo mi to idzie po prawdzie, ponieważ staram się wkładać w nie serce i odrobinę przekazu. Nie jest to jednak łatwe, kiedy czytelnicy o zawyżonych ambicjach, chcą love story z popularnymi i powszechnie znanymi jednostkami. Otóż oświadczam Wam, Drodzy Czytelnicm i wobec, że nie

jestem napaloną fanką żadnego zespołu, drużyny czy czegokolwiek innego, toteż na moim blogu nie będzie opowiadań dotyczących tematyk wymienionych wyżej. Będę pisać o rzeczach ważnych i poważnych, mniejszym jednak nie będzie to coś w rodzaju „internetowego pamięt…